



Flaczki kojarzą się z kuchnią staropolską, długim gotowaniem i solidnym smakiem. Ta wersja jest trochę inna, bo przygotowana z indyka. Nadal aromatyczna, treściwa i rozgrzewająca, ale zdecydowanie lżejsza. Flaczki z indyka świetnie sprawdzą się na rodzinny obiad, ale też jako zupa „na zapas”, którą można zawekować i mieć gotowy domowy posiłek pod ręką.
To przepis sprawdzony, prosty i bardzo wdzięczny. Smak robią tu przyprawy do flaczków, majeranek, czosnek i długie gotowanie na wywarze z mięsa.
Więcej przepisów na rozgrzewające zupy znajdziesz w e-booku „Zupy”
Mięso z indyka jest delikatne, chude i łatwo chłonie przyprawy. Dzięki temu flaczki nie są ciężkie, a jednocześnie mają głęboki, konkretny smak. To dobra alternatywa dla klasycznych flaków wołowych, szczególnie jeśli ktoś ich nie lubi lub szuka lżejszej wersji.
Flaczki z indyka:
są sycące, ale nie obciążają żołądka
idealnie rozgrzewają w chłodniejsze dni
dobrze się przechowują i nadają do wekowania
smakują jeszcze lepiej na drugi dzień

W flaczkach z indyka każdy składnik ma swoje zadanie i nie ma tu przypadków. Mięso z podudzi lub udźca indyka daje najlepszy efekt, bo po długim gotowaniu jest miękkie, soczyste i łatwo rozpada się na charakterystyczne paski. To właśnie ono tworzy bazę smaku całej zupy i sprawia, że flaczki są sycące, ale nadal lekkie.
Warzywa korzeniowe, czyli marchew, pietruszka i seler, odpowiadają za naturalną słodycz i głębię wywaru. Pokrojone w cienkie słupki nie rozgotowują się zbyt szybko i przyjemnie chrupią pod zębem. Por i cebula dodają delikatnej ostrości i aromatu, który dobrze łączy się z przyprawami.
Masło i mąka to prosty, domowy sposób na lekkie zagęszczenie flaczków. Dzięki nim zupa ma odpowiednią konsystencję, jest aksamitna i nie wygląda jak zwykły rosół z dodatkami. Koncentrat pomidorowy przełamuje smak, dodaje koloru i lekkiej kwasowości, która świetnie pasuje do drobiu.
Przyprawy do flaczków, majeranek, liście laurowe i mielone ziele angielskie budują ten charakterystyczny, dobrze znany aromat. Czosnek i płatki chilli można dopasować do własnych upodobań, bo flaczki z indyka lubią wyrazne, ale nie przesadzone przyprawienie.
Dobre składniki i spokojne gotowanie sprawiają, że ta zupa nie potrzebuje żadnych dodatków. Wystarczy świeże pieczywo i chwila cierpliwości, żeby na talerzu pojawiły się flaczki, do których chce się wracać.
Ta zupa świetnie nadaje się do wekowania. Gorące flaczki przełóż do wyparzonych słoików, dokładnie zakręć i pasteryzuj dwa razy po 30 minut. Dzięki temu masz gotowy domowy obiad na później, bez konserwantów i bez pośpiechu.
Flaczki z indyka to przykład na to, że tradycyjna kuchnia może być prostsza i lżejsza, a nadal bardzo konkretna w smaku. Jeśli lubisz zupy treściwe, aromatyczne i takie, które naprawdę sycą, ten przepis szybko trafi do Twoich ulubionych. To idealna propozycja na chłodne dni, rodzinne spotkania i domową kuchnię bez udziwnień.

Nie wahaj się zaglądać tu często i pamiętaj, by powiedzieć krótkie „cześć!”
Komentarze pod przepisami są mile widziane. Jeśli podoba Ci się ten przepis, zostaw komentarz i wystaw ocenę. Masz jakieś pytania? Chętnie na nie odpowiem.
Dziękuję za Twoje zaangażowanie!