



Lato to najlepszy moment, by eksperymentować z lekkimi, sezonowymi daniami. Kiedy słońce świeci mocniej, a apetyt domaga się czegoś świeżego, kolorowego i prostego – sięgam po letnią sałatkę z cukinią, bobem i burratą. To danie to esencja wakacyjnego luzu – połączenie chrupkości, kremowości i aromatycznych ziół. A do tego zdrowe, lekkostrawne i błyskawiczne w przygotowaniu!
Warzywa sezonowe – cukinia i bób – smakują najlepiej właśnie teraz. Są świeże, pełne wartości odżywczych i mają naturalną głębię smaku, której nie znajdziesz zimą. To danie nie tylko syci, ale też przyjemnie orzeźwia.
Dzięki połączeniu warzyw, burraty i chrupiących pestek sałatka jest lekka, ale zaskakująco syta. Sprawdzi się jako samodzielny posiłek w upalne dni – nie obciąży żołądka, a zapewni energię na długi spacer, pracę czy wieczorne spotkanie.
Całość przygotujesz w mniej niż 20 minut, a składniki są łatwo dostępne. Nie musisz być szefem kuchni – wystarczy kilka trików z patelnią, odrobina czucia w przyprawach i gotowe!
Ta sałatka to idealna harmonia:
Każdy kęs to inna historia, a wszystkie razem tworzą pyszną, letnią kompozycję.
Zjesz ją solo jako lekki lunch, podasz jako przystawkę na przyjęciu albo zabierzesz ze sobą na piknik. Robi wrażenie i smakuje jeszcze lepiej niż wygląda!
To danie to coś więcej niż tylko sałatka – to letnia przyjemność, zdrowie, prostota i wyrafinowanie w jednym. Jeśli szukasz pomysłu na coś, co zrobi wrażenie bez zbędnego wysiłku, ta sałatka będzie strzałem w dziesiątkę.
Cukinia jest absolutną królową letnich warzyw. Delikatna, lekko słodkawa i uniwersalna. W tej sałatce kroję ją w zgrabne trójkąty i podsmażam na maśle z odrobiną oleju, aż stanie się złocista, lekko karmelizowana i cudownie miękka. Doprawiam ją subtelnie – solą, pieprzem, czosnkiem i płatkami chilli – a na koniec skrapiam sokiem z cytryny, który dodaje świeżości i podbija smak.
Porada: Nie przesmażaj cukinii – chodzi o złoty kolor i miękkość, ale nie o rozgotowaną papkę. Zachowaj jej strukturę!
Bób to dla wielu z nas smak dzieciństwa. Gotowany w lekko osolonej wodzie z dodatkiem odrobiny sody oczyszczonej (to sekret zachowania pięknego, zielonego koloru!), a potem delikatnie podsmażony na maśle z przyprawami, staje się idealnym partnerem dla cukinii. A ten koper… świeży, pachnący, robi całą robotę!
Porada: Po ugotowaniu zawsze obieram bób – jest wtedy bardziej kremowy i przyjemniejszy w strukturze.
Nic nie dodaje potrawie takiej luksusowej kremowości jak burrata. Gdy na gorące warzywa trafiają kawałki tego aksamitnego sera, wszystko się delikatnie miesza i rozpływa. To moment magii.
Porada: Jeśli nie masz burraty, możesz użyć dobrej mozzarelli di bufala – też zadziała!
Klucz do dobrej sałatki? Sos. Ten robię na bazie oliwy z oliwek, musztardy, odrobiny miodu i cytryny. Jest lekki, lekko pikantny, kwaśny i słodki jednocześnie – idealny balans.

🥄 1. Użyj młodej cukinii
Wybieraj nieduże, młode cukinie – są delikatniejsze w smaku, mają mniej pestek i cieńszą skórkę, więc nie musisz ich obierać. Wystarczy dobrze umyć.
🧂 2. Cukinię solimy na końcu
Sól wyciąga wodę – dlatego dopraw cukinię dopiero pod koniec smażenia, by nie zrobiła się wodnista, tylko lekko przypieczona i karmelizowana.
💚 3. Bób gotuj z sodą oczyszczoną
Dodanie szczypty sody do wrzątku sprawi, że bób zachowa intensywnie zielony kolor i nie straci witamin. Po ugotowaniu łatwo go też będzie obrać.
🧈 4. Nie żałuj masła i przypraw
Podsmażanie bobu na maśle z czosnkiem i koperkiem sprawia, że zyskuje głębię i aromat. Nie pomijaj tego kroku – to robi różnicę!
🧀 5. Burrata: im świeższa, tym lepsza
Zadbaj o jakość sera. Burrata powinna być miękka i lekko „płynna” w środku – po przełamaniu rozlewa się na warzywa, tworząc pyszny sos.
🌿 6. Mięta – tylko świeża!
Suszona mięta się tu nie sprawdzi. Tylko świeże listki dadzą ten efekt lekkości i wakacyjnego orzeźwienia.
🫙 7. Sos zrób na patelni po cukinii
Ten mały trik pozwala wykorzystać pozostały smak i aromat z patelni – to dodaje głębi i naturalnej „umami” nuty Twojemu dressingowi.
🍽️ 8. Podawaj lekko ciepłą lub w temperaturze pokojowej
Dzięki temu burrata zmięknie, a smaki lepiej się połączą. Unikaj podawania prosto z lodówki – zimno tłumi aromaty!
Masz ochotę dodać coś od siebie? Do tej sałatki pasują też:
kilka pomidorków koktajlowych przeciętych na pół,
grzanki z czosnkiem albo cienkie grzanki z bagietki,
odrobina suszonych pomidorów lub oliwek.
Ta sałatka to coś więcej niż tylko danie – to klimat ciepłego popołudnia, spotkań na tarasie i smak sezonu zamknięty na talerzu. Jest szybka, pełna witamin, zdrowych tłuszczów, a jednocześnie sycąca i elegancka. Świetna jako lekki lunch, dodatek do grilla lub efektowna przystawka na letnie przyjęcie.

Nie wahaj się zaglądać tu często i pamiętaj, by powiedzieć krótkie „cześć!”
Komentarze pod przepisami są mile widziane. Jeśli podoba Ci się ten przepis, zostaw komentarz i wystaw ocenę. Masz jakieś pytania? Chętnie na nie odpowiem.
Dziękuję za Twoje zaangażowanie!